Filmobus gościł na Żareckim Jarmarku

Śląskie. Tu rozmawiamy na Żareckim Jarmarku.

Targowisko miejskie w Żarkach to największy w północnej części województwa śląskiego supermarket pod chmurką. W każdą sobotę targ odwiedza 10 tysięcy klientów. 27 sierpnia 2016 r. gościł tam również filmobus Śląskie. Tu rozmawiamy.

Zaskoczył nas nie tylko rozmach jarmarku - lokalne produkty i przedmioty codziennego użytku można wybierać na 500 stoiskach zlokalizowanych na 1,5 hektara powierzchni – ale również otwartość mieszkańców Żarek. W naszej strefie gościło kilkadziesiąt osób, które podkreślały, że gmina cały czas się rozwija. Chwaliły odbudowany Stary Młyn, ścieżki rowerowe, które połączyły 3 miejscowości: Żarki, Janów i Niegową, nowoczesne place zabaw oraz bazę turystyczną wokół Sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej.

Piotr z Żarek: "W Żarkach żyje się wspaniale. Mamy Obywatelski Komitet Pamięci Narodowej, są spotkania z przewodniczącymi rady gminy, rady osiedli, każdy może zaproponować zmiany i swoje pomysły. Nawet na targowisku każdy może przyjść i wystawić na „Kupieckich Sąsiekach” lokalne produkty, rękodzieło i przede wszystkim porozmawiać. Zawsze jest wesoło".

Z drugiej strony mieszkańcy martwią się o niedostateczne środki na promocję turystyczną, słabą bazę noclegową oraz drogi i komunikację miejską.

Dagmara, chce zamieszkać w Żarkach wraz z rodziną, działa w branży turystycznej: "Współpracuję z miejscowymi od kilku lat. Turystyka rozwija się tu bardzo. Rodzinna, ale także szkolna. Środki na rozwój turystyki w tym regionie zostały zatrzymane (programy regionalne, unijne). Najważniejsza dla Żarek jest promocja. Trzeba zintegrować ofertę turystyczną regionu, połączyć w jedną. Problemem jest komunikacja publiczna pod względem turystów jak i miejscowych. Brakuje w okolicy miejsc noclegowych dla grup zorganizowanych, szkolnych. Deficyt w Jurze jest ogromny. Jest wielkie zainteresowanie placówek edukacyjnych tym regionem, ale nie jesteśmy w stanie zapewnić miejsc noclegowych".

Roman z Żarek: "Trzeba nowych ścieżek rowerowych, spójnego systemu z innymi gminami. Szczególnie połączenie Żarki – Myszków. Na tej trasie niebezpiecznie poruszać się rowerem. Potrzeba poprawy komunikacji miejskiej z ościennymi miasteczkami. Brakuje szkół zawodowych, kształcących fachowców. Mamy basen z lat 60', nowy byłby wskazany. Mamy mało wydarzeń kulturalnych, ale nie posiadamy też miejsca, gdzie mogłyby się odbywać. Inne miejscowości takie miejsca posiadają".

Janusz z Żarek: "Żarki pomija się w promocji Jury. Jesteśmy 'Sercem Jury' a jesteśmy pomijani w przewodnikach. Trzeba doinwestować placówki edukacyjne, brakuje sprzętu w pracowniach. Pracuje jako technik reklamy. Uczniom przydałby się np. dron do nauki zdjęć lotniczych czy drukarka 3d do robienia gadżetów reklamowych oraz materiały praktyczne, które się zużywają. Chętnie otworzyłbym pracownię nowych technologii dla dzieci, podobną do tej w Gdańsku".

Już w kolejny weekend czekamy na was w strefie Śląskie. Tu rozmawiamy:

  • 2 września 2016 r. na 30. Festiwalu SARI Muzyka Świata w Żorach,
  • 3 września 2016 r. na Smakach Powiatu Bielskiego w gminie Jaworzu,
  • 4 września 2016 r. na Dożynkach Miejskich w Dąbrowie Górniczej.

Do zobaczenia!

Galeria zdjęć Śląskie. Tu rozmawiamy na Żareckim Jarmarku.

data: 2016-08-30


Komentarze